Bierzemy na siebie warstwę, której nie opłaca się budować u siebie: projekt automatyki, prefabrykację rozdzielnic, dokumentację pod zamówienia publiczne, narzędzie wyceny dla Waszego handlowca i utrzymanie po uruchomieniu. Wy sprzedajecie pod swoją marką.
Różne branże, ten sam mechanizm: powtarzalny pakiet zaprojektowany raz, sprzedawany wielokrotnie pod Waszą marką.
Integracja z systemem budynku, raporty PDF dla klienta publicznego, podgląd floty instalacji. Warstwa nad Waszym sterownikiem — nie zamiast niego.
Pakiet automatyki przypisany do modelu domu. Rozdzielnica prefabrykowana, dokumentacja gotowa do wrzucenia w projekt, szkolenie ekipy raz.
Technologia, która znika w projekcie. Technikalia po naszej stronie, Ty zostajesz przy designie — i przy swoim nazwisku na realizacji.
Bo to są dwie różne decyzje. Bez zgody działu technicznego nie ma wdrożenia, ale to zarząd podpisuje umowę. Wybierz zakładkę i wyślij ten link właściwej osobie.
Zamówienia publiczne rozstrzygają się na dokumentacji i wymaganiach integracyjnych. Komplet po naszej stronie otwiera Wam przetargi, w których dziś nie ma Was na liście.
Automatyka wchodzi jako pozycja podnosząca wartość oferty, nie jako Wasz koszt. Przy powtarzalnym pakiecie projekt robi się raz, a sprzedaje w każdym egzemplarzu.
Rozdzielnica przyjeżdża przetestowana z protokołami, a za działanie po uruchomieniu odpowiadamy my. Wasza ekipa nie przejmuje problemu, którego nie zna.
Utrzymanie i monitoring to pozycja w Waszej ofercie do klienta końcowego. Marża na sprzęcie jest niska — sensowny model opiera się na usłudze.
Pełen zakres: Consulting techniczny, Projektowanie rozwiązania, Prefabrykacja szafy i testy, Dokumentacja i oznakowanie CE i cztery kolejne. Pokazujemy wszystko, żeby było wiadomo, gdzie jeszcze możemy być użyteczni.
Wchodzimy z Wami na spotkanie i bronimy rozwiązania przed Waszym klientem.
Gdy klient końcowy pyta o rzeczy spoza Waszej domeny — integracja z systemem budynku, wymagania przetargowe, raportowanie — odpowiada ktoś, kto robi to na co dzień. Wy nie tracicie segmentu przez pytanie, na które nie było komu odpowiedzieć.
Gotowy projekt per model — raz zrobiony, sprzedawany wielokrotnie.
Zamiast wymyślać automatykę przy każdym zleceniu, dostajecie powtarzalny pakiet przypisany do konkretnego produktu. Wasz handlowiec sprzedaje go z katalogu, nie z improwizacji.
Dom jednorodzinny — LudwikowoSzafa przyjeżdża gotowa i przetestowana — zero ryzyka na budowie.
Prefabrykacja u nas wpina się w Wasz proces produkcyjny 1:1. Nie wydłuża montażu na obiekcie i nie przenosi ryzyka na Waszą ekipę ani na Waszą marżę.
Papier, bez którego nie wystartujecie w zamówieniu publicznym.
Segment publiczny odpada nie na technologii, tylko na dokumentacji. Komplet przygotowany pod wymagania przetargowe zdejmuje z Was ten problem — i odróżnia Was od konkurencji, która go nie ma.
Wasza ekipa wie, co robić — bez telefonów do nas.
Jednostronicowe wytyczne na obiekt zmniejszają liczbę pomyłek i poprawek. Mniej wyjazdów, mniej reklamacji, przewidywalny harmonogram.
Instrukcja „jak IKEA” — instalator nie potrzebuje szkolenia.
Im prostsze wdrożenie, tym szybciej rośnie Wasza sieć instalatorów. Materiał generowany automatycznie z projektu, więc nie starzeje się razem z ofertą.
Jeden dostawca zamiast trzech — jedna faktura, jedna odpowiedzialność.
Zamiast koordynować automatyka, elektryka i dostawcę komponentów, dostajecie gotowy element do wpięcia. Odpowiedzialność za to, że działa, jest po jednej stronie.
Handlowiec wycenia sam, bez inżyniera przy telefonie.
Wpisuje parametry obiektu, dostaje ofertę. Przy setkach zapytań rocznie to różnica między „oddzwonimy” a ofertą na miejscu — i między straconym a domkniętym klientem.
Modbus RTU i TCP, MQTT, REST, UDP, wejścia i wyjścia analogowe. Jeśli urządzenie ma protokół albo styk, da się je wpiąć. Jeśli nie ma — powiemy wprost, zamiast obiecywać.
Plan punktów z legendą, schemat rozdzielnicy, BOM rozbity na pozycje. Link bez logowania — wrzucacie do własnej dokumentacji bez pytania nas o dostęp.
Instalacja działa przy zerwanym łączu. Zdalny dostęp jest funkcją, nie warunkiem działania — to ma znaczenie w obiektach, gdzie sieć bywa zawodna.
Rozdzielnica sprawdzona pod napięciem przed wysyłką, protokoły w komplecie. To samo, czego zażąda odbiór — tylko wcześniej.
Co dokładnie dostajecie w każdym z nich i w jakiej formie.
Konkretne odpowiedzi na konkretne wymagania, nie prezentacja handlowa.
Protokoły, punkty styku z automatyką budynku, ograniczenia sterowników, modulacja sygnału, sposób wystawienia danych na zewnątrz. Rozmowa inżynier–inżynier, z ustaleniami spisanymi na koniec.
Plan punktów, schemat i BOM rozbity na pozycje.
Dokumentacja w formacie, który przeczyta dowolny elektryk — z czytelną legendą i zestawieniem materiałów. Link działa bez logowania, więc możecie go wrzucić do własnej dokumentacji bez pytania nas o dostęp.
Dom jednorodzinny — LudwikowoTesty elektryczne z protokołem, nie „powinno działać”.
Rozdzielnica opisana, oklejona, sprawdzona pod napięciem. Wstępna konfiguracja wgrana. Protokoły z pomiarów w komplecie — to samo, czego i tak zażąda odbiór.
Komplet dokumentacji technicznej pod ocenę zgodności.
Dokumentacja techniczna, analiza ryzyka, wykaz norm zharmonizowanych, deklaracja zgodności. Wszystko spięte tak, żeby przeszło weryfikację, a nie żeby wyglądało.
Co, gdzie i czym — na jednej stronie.
Przekroje, trasy, punkty styku, kolejność czynności, czego nie robić. Format do wydrukowania i powieszenia w rozdzielni.
Krok po kroku, z rysunkami, generowana z projektu.
Instrukcja powstaje z tego samego źródła co projekt, więc numeracja punktów się zgadza. Zero rozjazdu między dokumentacją a rzeczywistością.
Rozdzielnica w całości, z zabezpieczeniami i opisami.
Kompletny element z aparaturą, zabezpieczeniami, opisami i dokumentacją powykonawczą. Do wpięcia na obiekcie.
Reguły doboru zaszyte w narzędziu, nie w głowie jednej osoby.
Pojemności, przepływy, moce, liczba stref — narzędzie liczy według Waszych reguł. Wy je definiujecie raz, my pilnujemy, żeby handlowiec nie mógł wycenić czegoś, co nie działa.
Consulting techniczny jest usługą płatną — to know-how, nie materiał wspierający sprzedaż. Reszta zależy od tego, gdzie kończą się Wasze kompetencje.
Wchodzimy z Wami na spotkanie i bronimy rozwiązania przed Waszym klientem.
Gdy klient końcowy pyta o rzeczy spoza Waszej domeny — integracja z systemem budynku, wymagania przetargowe, raportowanie — odpowiada ktoś, kto robi to na co dzień. Wy nie tracicie segmentu przez pytanie, na które nie było komu odpowiedzieć.
Gotowy projekt per model — raz zrobiony, sprzedawany wielokrotnie.
Zamiast wymyślać automatykę przy każdym zleceniu, dostajecie powtarzalny pakiet przypisany do konkretnego produktu. Wasz handlowiec sprzedaje go z katalogu, nie z improwizacji.
Dom jednorodzinny — LudwikowoSzafa przyjeżdża gotowa i przetestowana — zero ryzyka na budowie.
Prefabrykacja u nas wpina się w Wasz proces produkcyjny 1:1. Nie wydłuża montażu na obiekcie i nie przenosi ryzyka na Waszą ekipę ani na Waszą marżę.
Papier, bez którego nie wystartujecie w zamówieniu publicznym.
Segment publiczny odpada nie na technologii, tylko na dokumentacji. Komplet przygotowany pod wymagania przetargowe zdejmuje z Was ten problem — i odróżnia Was od konkurencji, która go nie ma.
Wasza ekipa wie, co robić — bez telefonów do nas.
Jednostronicowe wytyczne na obiekt zmniejszają liczbę pomyłek i poprawek. Mniej wyjazdów, mniej reklamacji, przewidywalny harmonogram.
Instrukcja „jak IKEA” — instalator nie potrzebuje szkolenia.
Im prostsze wdrożenie, tym szybciej rośnie Wasza sieć instalatorów. Materiał generowany automatycznie z projektu, więc nie starzeje się razem z ofertą.
Jeden dostawca zamiast trzech — jedna faktura, jedna odpowiedzialność.
Zamiast koordynować automatyka, elektryka i dostawcę komponentów, dostajecie gotowy element do wpięcia. Odpowiedzialność za to, że działa, jest po jednej stronie.
Handlowiec wycenia sam, bez inżyniera przy telefonie.
Wpisuje parametry obiektu, dostaje ofertę. Przy setkach zapytań rocznie to różnica między „oddzwonimy” a ofertą na miejscu — i między straconym a domkniętym klientem.
Instalacja utrzymywana przez lata zostaje aktualna, bezpieczna i gotowa do rozbudowy — a dla Was staje się pozycją abonamentową w ofercie do klienta końcowego.
Wiecie o stanie instalacji szybciej niż klient.
Instalacja sama raportuje, gdy parametry wychodzą poza zakres — dzięki temu reagujecie z wyprzedzeniem i dzwonicie pierwsi. Najtańszy tier, wchodzi domyślnie do każdego wdrożenia.
Instalacja zostaje aktualna przez cały cykl życia.
Regularne aktualizacje firmware i przegląd konfiguracji sprawiają, że sprzęt sprzed trzech lat działa i jest bezpieczny tak samo jak nowy. Dla klienta publicznego to również gotowy raport zgodności do dokumentacji.
Zadeklarowany czas reakcji, nie „odezwiemy się”.
Konkretne okno reakcji na zgłoszenie i zdalny dostęp diagnostyczny. Możecie to wpisać do własnej umowy z klientem końcowym jako Wasze zobowiązanie.
Instytucje publiczne stoją raportami — nie dashboardem.
Dyrektor szkoły czy szpitala nie zaloguje się do panelu. Potrzebuje pliku PDF, który wydrukuje i wpnie do dokumentacji. Cykliczny raport zużycia i pracy instalacji rozwiązuje to bez Waszego udziału.
Nie grzać prądem, gdy za godzinę będzie taniej.
Prognoza pogody, taryfa dynamiczna, produkcja z fotowoltaiki i stan naładowania bufora w jednej decyzji. To argument, który działa jednocześnie na inżyniera i na tego, kto płaci rachunek.
Mniej wyjazdów, bo połowa zgłoszeń rozwiązuje się zdalnie.
Zgłoszenie trafia do panelu razem z historią parametrów instalacji, więc serwisant zna kontekst przed wyjazdem. Sporą część spraw da się dzięki temu zamknąć zdalnie, tego samego dnia.
Wycena zależy od liczby instalacji i zakresu — rozmawiamy o modelu, nie o cenniku z półki. Marża na sprzęcie przy Waszym wolumenie jest niska, więc sensowny model opiera się na usłudze i utrzymaniu, nie na komponentach.
Bez prezentacji handlowej. Ustalamy, co już potraficie, czego brakuje i czy w ogóle jesteśmy potrzebni. Napiszcie, kto po Waszej stronie decyduje, a kto oceni to technicznie — przygotujemy materiał osobno dla obu.